Sonoabrazja jako metoda preparacji twardych tkanek w obrębie jamy ustnej ma szerokie zastosowanie, którego nie należy ograniczać tylko do stomatologii zachowawczej ani tylko do twardych tkanek zębów. Minimalnie inwazyjna i bardzo precyzyjna preparacja tkanek twardych znajdzie zastosowanie również w chirurgii przy zabiegach na tkance kostnej oraz w endodoncji lub protetyce, gdzie konieczna jest największa dokładność z uwagi na niewielkie pole operacyjne.
Autor: Maciej Mikołajczyk
Sonoabrazja stanowi metodę preparacji ubytków alternatywną dla opracowywania tkanek wiertłem. Polega ona na wykorzystaniu skalera i specjalnych końcówek z nasypem diamentowym. Taka metoda preparacji jest bardziej precyzyjna i mniej bolesna dla pacjenta. Znakomicie sprawdza się u dzieci, ponieważ nie można zranić tkanek miękkich w trakcie preparacji u niespokojnego pacjenta. Kształty końcówek
do skalera nie muszą mieć przekroju kołowego, gdyż poruszają się ruchem oscylacyjnym, a nie obrotowym. Dzięki temu końcówki są bardzo różnie ukształtowane, tak aby idealnie dopasować je do lokalizacji i kształtu opracowywanych ubytków. Taka metoda preparacji jest też polecana przy pracy w powiększeniu, gdyż końcówki nie zasłaniają pola operacyjnego.
Materiały typu Bulk Fill charakteryzują się składem chemicznym, który powoduje redukcję skurczu polimeryzacyjnego. Dzięki temu można je zakładać w grubszej warstwie niż klasyczne materiały kompozytowe. Ta ich cecha powoduje, iż można je wykorzystać w stomatologii zachowawczej na dwa sposoby – albo w celu uzyskania wypełnienia o większej trwałości przy aplikacji warstwowej, albo w celu skrócenia procedury wypełniania ubytku przy aplikacji jednej warstwy. Pierwsze rozwiązanie znajduje zastosowanie przy odbudowie zachowawczej zębów bocznych u dorosłych pacjentów, drugą opcję warto stosować w przypadku pacjentów dziecięcych i dorosłych w trakcie zabiegów o przedłużonym czasie trwania. Przy aplikacji jednowarstwowej materiał Bulk Fill powinien mieć zwiększoną plastyczność w trakcie aplikacji, aby uniknąć ryzyka powstania pustych przestrzeni. Taką charakterystykę ma aktywowany drganiami o częstotliwości dźwięku materiał SonicFill.
Próchnica zębów jest jedną z najpowszechniejszych chorób na świecie. Według FDI (World Dental Federation) statystycznie każdy człowiek na ziemi ma lub miał przynajmniej jeden ubytek próchnicowy. W ostatnich latach coraz większy nacisk kładzie się na precyzyjne i możliwie wczesne diagnozowanie zmian próchnicowych oraz ich leczenie w postaci hamowania ich rozwoju i remineralizacji zamiast tylko usuwania zakażonych tkanek i zastępowania ich protezą.
Jednym z możliwych powikłań w leczeniu endodontycznym jest stan zapalny tkanek okołowierzchołkowych. Jego pojawienie się wymaga powtórnego leczenia. Niestety, nie zawsze jest ono możliwe do przeprowadzenia. W takim przypadku wskazany jest zabieg mikrochirurgiczny.
Kluczowym zagadnieniem związanym ze skutecznym leczeniem endodontycznym i długotrwałym przetrwaniem zębów leczonych endodontycznie jest eradykacja zakażenia bakteryjnego z całego systemu kanałów korzeniowych w zębie. Jednym ze sposobów na zwiększenie skuteczności eliminacji bakterii z kanałów korzeniowych jest zastosowanie laserów stomatologicznych.
Endodoncja wcale nie musi być trudna. Procedury i schematy leczenia wskazują, jak powinno się postępować krok po kroku. Poniżej przedstawiono dwa przypadki kliniczne z praktyki autora pokazujące, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Stanów zapalnych miazgi zębów mlecznych można spodziewać się u dzieci w wieku od pół roku do 13 lat. Rodzice rozpoznają zazwyczaj dwa sygnały świadczące o złym stanie uzębienia. Jednym z nich jest ból zgłaszany przez dziecko, drugim wyraźnie widoczne w ustach zmiany próchnicowe, opisywane wówczas jako „czarne dziury”. Lekarz często staje przed dylematem prawidłowej oceny stopnia bólu odczuwanego przez dziecko. Rozstrzygająca będzie zatem duża liczba pytań dodatkowych w trakcie wywiadu z dzieckiem i rodzicami.
W powszechnym odczuciu pacjentów – zarówno dorosłych, jak i dziecięcych – zabieg stomatologiczny nieodmiennie kojarzy się z doznaniami bólowymi i jest postrzegany jako ten rodzaj leczenia, którego należy unikać najdłużej jak tylko to możliwe. Tymczasem przekonanie to nie ma nic wspólnego
z rzeczywistością.
Leczenie kanałowe stanowi ingerencję w organizm, która zwiększa ryzyko wystąpienia ogólnoustrojowej infekcji bakteryjnej. Wiąże się często także z dolegliwościami bólowymi. Dlatego też w niektórych przypadkach konieczne jest zastosowanie doustnej antybiotykoterapii wspomaganej lekami osłonowymi bądź leczenia przeciwbólowego za pomocą leków lub z wykorzystaniem lasera.