Dołącz do czytelników
Brak wyników

To wiedzieć powinniśmy

6 października 2020

NR 58 (Wrzesień 2020)

Wpływ wybranych współczesnych trendów (żywieniowych, zachowań, używek) na stan zdrowia jamy ustnej – część II

10

O wzajemnej relacji pomiędzy zdrowym stylem życia a zdrową jamą ustną świadczy coraz więcej dowodów. Rozsądna kontrola wagi, zdrowe jedzenie, ruch, stop dla papierosów i innych używek przyczyniają się do utrzymania zdrowia jamy ustnej i pomagają w radzeniu sobie z niejedną jej patologią. Równocześnie potencjał próchnicotwórczy cukrów spożywczych okazuje się już niejedynym negatywnym zespoleniem. Edukacja pacjenta o tych wzajemnych korelacjach wydaje się dzisiaj koniecznym elementem rzetelnej profilaktyki i skutecznej terapii stomatologicznej.

Życie w rozmiarze XXL

Otyłość to epidemia współczesności. Kraje Bliskiego Wschodu (!), Stany Zjednoczone, w Europie: Wielka Brytania, Irlandia, Czechy. Gros obywateli wymienionych krajów do szczupłych nie należy. Polacy ścigają ich z całkiem dobrym efektem… W tej niechlubnej klasyfikacji nie pozostajemy w tyle. Coraz grubsi są dorośli, a także dzieci. 

POLECAMY

Pośród przyczyn otyłości wymienia się elementy: genetyczny, neurologiczny, hormonalny, sprzyjają jej niektóre leki, zachowania psychosocjologiczne, brak ruchu (praca zdalna, korzystanie ze środków transportu), złe nawyki żywieniowe (wzrost spożycia węglowodanów, tłuszczu, soli). Wraz z wagą rośnie ryzyko wielu przewlekłych chorób (cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy, nowotworów, niepełnosprawności ruchowej, zaburzeń rozrodczości), a także wzrasta ryzyko zgonu. 

W obrębie jamy ustnej również pojawiają się zmiany związane z otyłością. 

Istnieje przede wszystkim zależność pomiędzy otyłością a chorobami przyzębia. Ludzka tkanka tłuszczowa (odpowiedzialna przede wszystkim za tzw. otyłość brzuszną) wydziela 12 różnych cytokin zapalnych (w tym Il-6, TNF).

Mają one znaczący wpływ na przebieg układowych stanów zapalnych, w tym także w tkankach przyzębia. Otyłość więc ma związek z podatnością na proces chorobowy w tkankach otaczających zęby (migrację przyczepu nabłonkowego, przyspieszenie resorpcji kości) i zaostrzeniem jego przebiegu. U otyłych częściej obserwuje się wyższą wartość wskaźnika PI, krwawienie w trakcie zgłębnikowania kieszonek, zapalenie dziąseł, głębsze kieszonki patologiczne.

Otyli ryzykują pojawieniem się cukrzycy (typ 2). Ta natomiast wywołuje zaburzenie równowagi metabolicznej gospodarza i w efekcie skutkuje powstaniem insulinooporności. Hiperglikemia charakterystyczna dla cukrzycy jest odpowiedzialna za tworzenie się tzw. końcowych produktów nasilonej glikacji – AGE (advanced glycation end-products). Produkty te wiążą się nieodwracalnie w tkankach z lipidami, kwasami nukleinowymi i białkami, również z tkanką dziąseł chorego. AGE są też odpowiedzialne za odkładanie się dojrzałego kolagenu w naczyniach krwionośnych. Zwiększa to sztywność ich ściany, zwęża ich światło, co w efekcie pogarsza ukrwienie tkanek (przyzębia), obniża też zdolność do obrony przed zakażeniem, zdolność gojenia i odbudowy. 

Takie zmiany w tkance dziąseł chorego na cukrzycę promują występowanie stanów zapalnych, zaostrzeń w postaci ropni przyzębia. Stąd u pacjentów z cukrzycą więcej przypadków zachorowań na parodontozę. Cukrzyca to też jeden z głównych czynników jej ryzyka.

W sposób negatywny wpływa ona także na implanty zębowe, często jest przyczyną infekcji grzybiczej, zapalenia kącików warg, odczucia suchości, utrudnia gojenie ran i zmian chorobowych na błonie śluzowej jamy ustnej.
Patofizjologia otyłości stwarza ryzyko utraty zębów. Także jej aspekt socjologiczny ma niekorzystny wpływ na zdrowie jamy ustnej. Osoby otyłe bywają wycofane z życia społecznego, odcinają się od otoczenia, zamykają w domach. Mają równocześnie problem z poruszaniem się i transportem. Sam więc kontakt ze stomatologiem i wizyta w gabinecie są utrudnione. Dodatkowo nie zawsze nasze poczekalnie i samo wyposażenie gabinetu stomatologicznego są dostosowane do standardów dla osób otyłych.

Należy mieć świadomość, że wykonywanie codziennych czynności manualnych przez osoby otyłe, takich jak szczotkowanie zębów, używanie dodatkowych przyborów (szczoteczek międzyzębowych, nici dentystycznych), się komplikuje. Objętość jamy ustnej otyłego jest mniejsza (tkanka tłuszczowa odkłada się w okolicach policzka), a motoryka ręki, szczególnie samej dłoni, jest utrudniona. O zaniedbania w codziennej higienie jest więc łatwo.

Nie bez wpływu na stan zdrowia zębów jest podjadanie pomiędzy posiłkami i obecność wielu posiłków w ciągu dnia z zawartością cukrów prostych. 

Profilaktyka otyłości powinna więc stać się profilaktyką zdrowia jamy ustnej. Szczególnie promowanie umiarkowanej codziennej aktywności, prawidłowej ilości snu, ograniczenia czasu spędzanego przed ekranem komputera lub telewizora, czytania etykiet kupowanych produktów (analiza zawartości cukru i „złych tłuszczów”), troski o kulturę zachowań dietetycznych od dzieciństwa (otyli rodzice to ryzyko otyłości u dzieci).

Antyoksydanty w diecie

Stres oksydacyjny to kluczowy proces w trakcie trwania przewlekłego zapalenia przyzębia. Odpowiada za bezpośrednie uszkodzenie molekuł (protein, lipidów, DNA) i struktur błony komórkowej, zaburzenie jej funkcjonowania, przyczynia się do śmierci komórki (przyspieszając apoptozę), uszkadza także matrycę zewnątrzkomórkową i jej składowe. Jest przyczyną nadaktywności i nadreaktywności neutrofili.

Troska o obecność w diecie antyoksydantów to redukcja poziomu stresu oksydacyjnego i kontrola przebiegu zapalenia.

Wykazano związek zmian chorobowych w przyzębiu osób z niedoborem witaminy C. Równocześnie przedstawiono pozytywny jej wpływ na zdrowie tkanek otaczających zęby (głównie u byłych i aktualnych palaczy papierosów, u których czas trwania objawów klinicznych zapalenia przyzębia był krótszy po uzupełnieniu diety w witaminę C).

Znana jest także obecność związku deficytu witaminy D3 i wapnia z przewlekłą formą periodontitis. Ich niedobory przyczyniają się do utraty kości oraz zwiększenia stanu zapalnego i wydłużenia procesu gojenia po zabiegach chirurgicznych na przyzębiu. Suplementacja poprawia zdrowie struktur przyzębia. Efekty miejscowej suplementacji witaminy D3 są lepiej zauważalne niż podaż systemowa.

Interesujące jest pozytywne, terapeutyczne (przeciwzapalne i ochronne) znaczenie kwasów omega 3. Brak równowagi w diecie pomiędzy ilością kwasów omega 6 i omega 3 sprzyja obecności procesu zapalnego.

Niezbędne dla przyzębia są także witamina A, witamina E, koenzym Q10, biflawonoidy, kwas foliowy, miedź i selen. 
Witamina A z kwasem foliowym współuczestniczą w metabolizmie nabłonka łączącego kieszonki dziąsłowe. Ich niedobór powoduje, że jest on bardziej wrażliwy na czynniki uszkadzające, także zapaleniotwórcze. Należy jednak uważać na nadmiar witaminy A (hiperwitaminozę). Skutkuje one zblednięciem dziąseł, kserostomią i obecnością owrzodzeń.

Koenzym Q10 natomiast, inaczej ubichinon, jako składnik komórek zwierzęcych i roślinnych jest niezbędnym elementem łańcucha oddechowego (przenosi protony, elektrony, bierze udział w powstawaniu ATP). Jest fizjologicznym przeciwutleniaczem chroniącym komórki przed aktywnymi formami tlenu. Dzięki temu ma pozytywny wpływ na układ odpornościowy. 

Błędy w codziennym odżywianiu oraz przetwarzanie żywności to dziś główna przyczyna jego niedoboru. Jego następstwem są zaburzenia w układzie krążenia, w przemianie materii, w procesach reparacji i regeneracji, w układzie odpornościowym. Jego udział w procesach odpornościowych, w poprawie obrony organizmu człowieka przeciwko zakażeniom uzasadnia więc zastosowanie go w leczeniu chorób przyzębia.

Cenne jest pozytywne działanie koenzymu Q10 w blokowaniu IL-1 wydzielanej przez pobudzone makrofagi, zwiększeniu stężenia IgG, limfocytów T4 i wskaźnika T4/T8, zmniejszeniu ilości płynu kieszonkowego, spłyceniu kieszonek dziąsłowych, zmniejszeniu krwawienia z dziąseł w trakcie zgłębnikowania, redukcji utraty przyczepu łącznotkankowego, spadku wskaźnika obecności płytki nazębnej (PI) oraz zapalenia dziąseł (GI).

Zwiększeniu pozytywnego wpływu koenzymu Q10 na zmiany w przyzębiu sprzyja równoczesne podawanie go z witaminą B6. Koenzym Q10 wchłania się z przewodu pokarmowego (najlepiej po posiłku), ale również przez błonę śluzową. Jego przewlekłe podawanie nie stwarza ryzyka dla organizmu.

Powyższe dane wskazują, jak ważne jest zwrócenie pacjentowi uwagi, że pożywienie jest nie tylko źródłem energii, ale także mikro- i makroskładników cennych w walce o zdrowie jamy ustnej. 

Nałóg palenia tytoniu

Jama ustna nie tylko nie pozostaje na uboczu w temacie skutków nałogu palenia tytoniu, ale też powinna być traktowana wręcz priorytetowo na tę okoliczność.

Bezdyskusyjny jest udział palenia tytoniu w rozwoju raka, a także wszelkich form keratozy i leukoplakii błony śluzowej jamy ustnej. Coraz więcej badań klinicznych wskazuje na palenie tytoniu jako na jeden z głównych czynników ryzyka choroby przyzębia (palacz ma cztery razy większą szansę na rozwój parodontozy w porównaniu z osobą bez nałogu). Co więcej, u palacza efekty jej leczenia bywają nieprzewidywalne, a odsetek niepowodzenia implantacji jest dużo większy niż u osoby wolnej od nałogu. Tytoń wpływa na florę bakteryjną jamy ustnej, miejscowy i ogólny układ...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Forum Stomatologii Praktycznej
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy