Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z codziennej praktyki

1 lutego 2019

NR 45 (Lipiec 2018)

Nieustanna walka o kolor

0 117

Jednym z podstawowych problemów w stomatologii zachowawczej i protetyce jest podczas prac rekonstrukcyjnych prawidłowe odtworzenie kolorystyki i transparencji zębów. W artykule przedstawiono krok po kroku wykonywanie licówki korygującej nieestetyczne przebarwienie siekacza centralnego z użyciem systemu materiału kompozytowego o czterostopniowej transparencji i szerokiej gamie kolorów.

 

Prawidłowe odtwarzanie kolorystyki i transparencji stanowi nadal jeden z największych problemów w stomatologii zachowawczej i protetyce. Dla prac wykonywanych z materiałów złożonych jest to związane z jednej strony z odmiennymi dla każdego tworzywa kompozytowego właściwościami optycznymi, a z drugiej ze zmiennością, jaką obserwuje się w budowie i zabarwieniu zębów pacjentów. 

W zakresie zabiegów rekonstrukcji i korekt zachowawczych widoczne są dwa trendy postępowania. Pierwszy to dążenie do doskonałości w wykorzystaniu potencjału jednego systemu kompozytowego, a drugi to operowanie kilkoma materiałami i dobieranie optymalnego z nich do konkretnej sytuacji klinicznej. Wskazanie korzystniejszej tendencji w opinii autora nie jest możliwe, ponieważ czynnikiem decydującym będą indywidualne preferencje operatora, jego percepcja i subiektywna transkrypcja obserwowanych zjawisk optycznych na „język” materiału lub materiałów złożonych. Zasada odtwarzania kolorystyki jest odmienna dla każdego materiału, co z godną uznania skrupulatnością podkreślają producenci i wspierający ich w tworzeniu systemów praktycy i naukowcy. 

W dalszej części artykułu na przykładzie klinicznym zostaną omówione etapy postępowania podczas wykonywania licówki korygującej nieestetyczne przebarwienie siekacza centralnego z użyciem systemu materiału kompozytowego o czterostopniowej transparencji i szerokiej gamie kolorów.

Opis przypadku

Pacjentka zgłosiła się z prośbą o wykonanie licówki na siekaczu centralnym 11. (zdj. 1). Propozycja wybielenia zęba nie zyskała aprobaty pacjentki, a ponieważ wywiad potwierdził, że pacjentka jest stomatologiem, jej decyzję uznano za ostateczną. Stan początkowy ukazywał nieestetyczne przebarwienie zachowanego fragmentu korony 11., a efekt potęgował nadmiernie jasny kolor wypełnienia odtwarzającego ubytek kąta dystalnego. „Ramy”, jakie stanowią siekacze boczne, również pozostawiały wiele do życzenia (zdj. 2). W pierwszej kolejności zaplanowano korektę zęba 11. – dość złożoną sytuację z powodu nierównomiernego rozkładu intensywności obserwowanych przebarwień, krygowanych już wcześniej różnymi materiałami.

Po opracowaniu ukazał się faktyczny zakres i rozkład przebarwień, jednak zawsze należy uwzględnić iluzoryczny efekt, jaki powoduje przesuszenie powierzchni (zdj. 3). Wypełnienie kompozytowe zachowywało szczelność i odstąpiono od dalszego opracowania materiału. Opakerowe właściwości tworzywa stwarzały w opinii autora korzystne warunki, zapewniając ochronę przed „ucieczką światła”. W przypadku materiałów transparentnych przenikanie światła zamiast odbicia prowadzi do efektu, który obserwuje się jako szarawe zabarwienie. Na obwodzie preparacji zachowano rąbek zdrowego nieuszkodzonego szkliwa. Uwagę zwraca zgodność kolorystyki i transparencji wypełnień zębów 11. i 12. sugerująca zastosowanie do rekonstrukcji tego samego materiału.

Na zdj. 4 ukazano znaczny wzrost intensywności zabarwienia, jaki ma miejsce po infiltracji tkanek twardych systemem łączącym. Jednocześnie osuszenie zębów sąsiednich ujawnia defekty powierzchni, najdobitniej uwidoczniające się na powierzchni szkliwa zęba 21.

Zdjęcie 5 przedstawia etap maskowania przebarwień masą kompozytową o zabarwieniu białym i silnym nasyceniu. Po naniesieniu materiał jest rozprowadzany w celu uzyskania jednolitego zabarwienia. Zależnie od preferencji na tym etapie można stosować masę o konsystencji pasty lub materiały opakerowe ewentualnie podbarwiacze o konsystencji flow. Każda z metod ma określone wady i zalety. Opakery półpłynne zazwyczaj mają mniejszą przezierność, co pozwala na stosowanie cieńszej warstwy, z drugiej równomierne ich rozprowadzenie wydaje się nieco trudniejsze i zazwyczaj wymaga kilku aplikacji. Masy o tradycyjnej konsystencji są znacznie stabilniejsze w modelowaniu, ale zdolność maskowania jest nieco mniejsza. W praktyce autora decyzja wyboru podyktowana jest intensywnością przebarwień oraz właściwościami zaplanowanego do pracy systemu kompozytowego, jako złożonej zależności koloru i dostępnej dla wymodelowania materiału przestrzeni – grubości licówki.

Jak ukazuje zdj. 5, na tym etapie zachowano nieco nadmierną ilość masy opakerowej na powierzchni starego wypełnienia, co niestety zostało przeoczone. Oceniając przyczyny tego „niedopatrzenia”, wydaje się, że był to skutek ustawienia kierunku padania światła lampy zabiegowej. Kilkukrotna zmiana położenia lamy podczas modelowania lub zastosowanie znacznie korzystniejszego rozproszonego światła pozwoliłoby na śledzenie ukształtowania powierzchni i zmniejszyłoby ryzyko takiego uchybienia. Zdjęcie poddano ocenie 
dopiero po zakończeniu w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Forum Stomatologii Praktycznej
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy