Dołącz do czytelników
Brak wyników

Menadżer gabinetu

18 stycznia 2018

NR 30 (Styczeń 2016)

Trudny pacjent – pacjent zestresowany

0 172

Wielu pacjentów korzystających z usług medycznych ujawnia reakcje będące pochodną stresu, m.in. nadmierne spięcie, małomówność lub słowotok, pocenie się, napięcie mięśni, podwyższony poziom koncentracji, szybka reakcja na ból, splecione ciasno dłonie, wielość zadawanych pytań.

Stres jest wyzwalany przez następujące czynniki:

  • stereotypy typu: „pobieranie krwi nie jest miłe”, „u dentysty zawsze boli”, „zawsze jest nieprzyjemnie”,
  • poprzednie nieprzyjemne doświadczenia własne i cudze związane z wizytami i zabiegami, które miały miejsce w przeszłości (w tym trudny i/lub bolesny zabieg),
  • poczucie zagrożenia u pacjenta w sytuacji mu nieznanej (pierwsza w życiu wizyta u specjalisty),
  • myślenie negatywne pacjenta (zamiast: „dam radę” – „nie wytrzymam tego, to będzie strasznie bolało”),
  • bezpośrednie interakcje pacjenta z personelem medycznym i pomocniczym (recepcjonistka, asystentka, lekarz, pielęgniarka),
  • niezaspokojona potrzeba wyciszenia czy rozwiania wątpliwości już w gabinecie,
  • nastawienie pacjenta i jego osobowość,
  • ból, uczucie dyskomfortu, upływający czas, który pacjent spędza w gabinecie, a także w poczekalni przed wizytą.

Utrudnienia ze strony pacjenta

Pacjent zestresowany silniej odbiera bodźce, jest niezwykle wyczulony na treść komunikatów, które słyszy, oraz na sposób ich wypowiadania. Jako klient pod wpływem stresu mocniej przeżywa wizytę. Zwraca wtedy szczególną uwagę na takie elementy wpływające na jakość całej wizyty w gabinecie, jak: ton głosu, kolor pomieszczenia, zapach (gabinetu, lekarza – jego ciała i oddechu), dźwięki (wydawane przez sprzęt), gestykulację, miękkość ruchów, wyraz twarzy, życzliwość lub jej brak w kontakcie z pacjentem. 

Zagrożeniem jest też fakt, że pacjent z niewyciszonym stresem po wizycie u lekarza, nadal przekonany, że „u takich lekarzy zawsze jest strasznie”, będzie mniej chętnie przychodził na wizyty (dopiero gdy będzie bolało szósty dzień i/lub nie będzie mógł spać ani jeść), będzie częściej się spóźniał i odwoływał wizyty (każdy powód jest dobry, byleby odsunąć w czasie wizytę np. u dentysty), surowiej oceniał lekarza i jego zespół oraz gabinet. Zestresowany pacjent zapamięta każdy najmniejszy błąd personelu, a może nawet opisze go w internecie czy opowie o nim wszystkim tym, którzy będą chcieli o tym słuchać.

Jak sobie radzić? Unikanie błędów

Najważniejsze jest to, aby pamiętać, że stres nie zależy od wieku – tylko inaczej się uwidacznia. Dorośli nie płaczą, wchodząc do gabinetu i nie mówią, że nie otworzą buzi, a po wizycie nie domagają się naklejki za odwagę. Co nie znaczy, że nie denerwują się równie mocno jak dzieci. 

Kolejny aspekt jest taki, że jeśli pacjent będzie doinformowany, przygotowany na pewne zjawiska – będzie je łatwiej akceptował (przewidywalny stres to mniejszy stres). Dlatego warto przygotować pacjenta do wizyty, szczególnie tej o bolesnym, nieprzyjemnym charakterze. Warto porozmawiać z pacjentem, edukować go w zakresie działań w gabinecie i tego, co może się dziać po powrocie pacjenta do domu. Lepiej nie używać takich słów, jak „strach” czy „ból” – powodują one jednoznaczne skojarzenia w umyśle pacjenta i wyzwalają reakcje wprost przeciwne do tych, które lekarz chciałby wywołać. 
Stres u pacjentów łagodzi przyjemna pocz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Forum Stomatologii Praktycznej
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy