Dołącz do czytelników
Brak wyników

To wiedzieć powinniśmy

31 stycznia 2020

NR 54 (Styczeń 2020)

Estetyczna interdyscyplinarna koncepcja leczenia pacjenta z wrodzoną hipodoncją

132

Choć potrzeba estetycznego uśmiechu była zawsze istotna, w dziejach ludzkości pojęcie estetyki ulegało ewolucji. Obecna była zawsze koncepcja akceptowalnej funkcji w połączeniu z estetyką. Dzisiaj nawet ważniejsza staje się ta druga. Dobry wygląd zębów kojarzy się z sukcesem, szczęściem i pewnością siebie. Z tego powodu jest pożądany. Możliwość nieskrępowanego prezentowania własnego uśmiechu wydaje się urastać do wartości samej w sobie. Zdrowe, piękne, białe zęby są synonimem dobrego statusu społecznego i atrakcyjności.

Ludzie rozmawiają o własnych zębach coraz chętniej i bardziej otwarcie. Dzięki promocji zdrowia w mediach nasi pacjenci mają coraz częściej rozwiniętą świadomość stomatologiczną. W połączeniu z oczekiwaniami pacjenta i jego wymaganiami wyznacza ona subiektywne cele terapii. 
W leczeniu złożonych przypadków normą jest postępowanie kilkukierunkowe obejmujące w pierwszej kolejności diagnostykę oraz ocenę potrzeb leczniczych i oczekiwań pacjenta. Na tym etapie niejednokrotnie pojawia się dylemat etyczny, aby zaoferować pacjentowi najlepszą metodę leczniczą, nawet jeśli sami jej nie wykonujemy. Chodzi o skierowanie na etapy leczenia np. do ortodonty lub implantologa czy odesłanie pacjenta do bardziej doświadczonego specjalisty. Wykonanie najprostszej terapii, nawet satysfakcjonującej cenowo pacjenta, nie może tłumaczyć narażenia go na niekorzystne skutki trwające latami. Pacjenci mogą się też domagać tej czy innej metody leczenia, gdyż czynnikiem, który niestety często odgrywa dla nich kluczową rolę, są możliwości finansowe. Do lekarza jednak należy proponowanie w porozumieniu z pacjentem rozwiązań najlepszych w świetle jego wiedzy i umiejętności. W ramach prywatnej opieki stomatologicznej z pomocą przychodzą systemy ratalne ułatwiające pacjentowi uzyskanie wymarzonych zębów. 
Obiektywnie naprawiamy relacje zębowe, zapewniając np. lepszą możliwość utrzymania higieny w przypadku stłoczeń. Poprawiamy rokowanie, jeśli chodzi o utrzymanie zębów własnych pacjenta. Poprawna, zbalansowana okluzja ogranicza patologiczne uszkodzenia szkliwa, brak przeciążeń zębów chroni kość. W tym zakresie konieczne staje się uzupełnianie brakujących zębów, czy to utraconych, czy też takich, które nie pojawiły się wskutek niedorozwoju. Nad efektami leczenia należy czuwać za pomocą wizyt kontrolnych i profesjonalnych zabiegów higieny jamy ustnej. Jest to często zaniedbywane. 
W gabinecie powinien funkcjonować system przypominania pacjentom o wizytach kontrolnych.
Prezentacja możliwości leczniczych może przeistoczyć się w potrzeby subiektywne, wzmagając świadome zaangażowanie pacjenta w proces leczenia. Służy temu poprawna komunikacja i rzetelna informacja na temat etapów leczenia i całkowitych kosztów z nim zawiązanych. Nowoczesne techniki, które jesteśmy w stanie zaoferować, są nastawione na osiągnięcie tego podstawowego celu.
W prezentowanym przypadku planowanie etapów leczenia obejmowało ustalenie potrzeb pacjenta, jego oczekiwań oraz możliwości leczniczych będących wypadkową zarówno możliwości adaptacyjnych, jak i pewnych ograniczeń biologicznych pojawiających się w trakcie procesu leczenia. 

Opis przypadku

Pacjent w wieku 37 lat, mężczyzna. Pojawił się w moim gabinecie w celu „poprawy uśmiechu” oraz usunięcia bolących przetrwałych zębów mlecznych 81, 71. Był to niemal jego pierwszy kontakt z dentystą w życiu. W trakcie badania oraz po analizie zdjęcia OPG diagnoza okazała się jednoznaczna – mieliśmy do czynienia z łagodną postacią hipodoncji. 
Mianem hipodoncji określa się zwykle wrodzony brak jednego bądź kilku zębów, co należy do częstych wad rozwojowych uzębienia. Może występować sporadycznie lub być dziedziczny. Często współistnieje z innymi nieprawidłowościami zębowymi, takimi jak zaburzenia morfologii, zmiany położenia zębów, opóźnienie ząbkowania. W naszym przypadku był to izolowany brak zębów (zdj. 1, 2, 3, 4) oraz przetrwałe siekacze dolne mleczne przy braku zawiązków zębów stałych.
Najczęściej brakującymi zębami są ostatnie zęby z każdej serii (np. siekacz boczny, drugi ząb przedtrzonowy i trzeci ząb trzonowy). W etiologii tego zaburzenia podkreśla się wpływ czynników wewnętrznych (zaburzenia hormonalne, przemiany materii) oraz zewnętrznych (ujemne czynniki środowiskowe, urazy działające w życiu płodowym). Anomalie w uzębieniu stałym występują u 30–50% osób z hipodoncją w uzębieniu mlecznym. Częstość występowania w uzębieniu stałym hipodoncji siekaczy górnych bocznych wynosi 2%. Częściej anomalie te występują u kobiet.
Leczenie agenezji stanowi częsty problem stomatologiczny. Braki w odcinku przednim zaburzają estetykę i nastręczają trudności leczniczych u młodych pacjentów. Postępowanie lecznicze zależy od rodzaju i liczby brakujących zębów, wieku pacjenta, rodzaju zgryzu, stanu zębów mlecznych i ich rokowania co do czasu pozostawienia w jamie ustnej. Do rozpoznania hipodoncji konieczna jest diagnostyka radiologiczna w celu wyeliminowania przypadków zatrzymanych zębów stałych w kościach szczęk.
Konwencjonalne zaopatrzenie protetyczne w formie mostów jedno- i dwubrzeżnych jest inwazyjne w stosunku do zębów sąsiadujących z luką, a efekty estetyczne, szczególnie w sferze tkanek miękkich, mogą być niezadowalające. W stosunku do implantów most mechanicznie przeciąża filary protetyczne, ograniczając ich funkcjonowanie. Kierujemy się zasadą minimalnej inwazyjności dla zębów pacjenta. W świetle tego otwarcie przestrzeni z następową rekonstrukcją implantologiczno-protetyczną jest najlepszym postępowaniem w celu osiągnięcia odpowiedniej funkcjonalności i estetyki.
W pierwszym badaniu klinicznym stwierdzono ruchomość II stopnia, intensywne zapalenie dziąsła, brak brodawek zębowych w odcinku przednim dolnym, przodozgryz ze zgryzem krzyżowym przednim oraz zwiększony nagryz pionowy. 
Ze względu na dolegliwości pacjent nie mył tych zębów od dłuższego czasu. 
Zdjęcie pantomograficzne wykazało wrodzony brak zębów 12, 22, 41, 31 i 44 oraz przestrzenie pomiędzy innymi zębami. Nieobecne są również drugie i trzecie trzonowce górne i dolne (zdj. 1).
W łuku górnym stwierdzono brak możliwości uzupełnienia zębów przez implantację ze względu na zbyt małe przestrzenie. W związku z powyższym zdecydowano o konieczności korekty ortodontycznej, tak aby osiągnąć konieczny zasób tkanki kostnej między zębami dla implantów.
Zaplanowano leczenie ortodontyczne w celu korekty zgryzu krzyżowego w odcinku przednim oraz zniesienia przeciążeń zgryzowych i stłoczeń zębów, a także przygotowania miejsca pod implanty w pozycjach 12 i 22 poprzez ekspansję górnego łuku i zwężenie dolnego. Pacjent zaakceptował plan leczenia, który podtrzymano.
Usunięcie dolnych mlecznych siekaczy centralnych nastąpiło po założeniu aparatu stałego na łuk górny i dolny. Aby poprawić komfort funkcjonowania pacjenta, jako uzupełnienie tymczasowe przymocowano do aparatu odpowiednio przygotowane usunięte zęby mleczne (zdj. 5).
W badaniu klinicznym stwierdzono deficyt kości w żuchwie w odcinku przednim w wymiarze wargowo-językowym. Zaplanowano zabieg augmentacji mający na celu zwiększenie ob...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Forum Stomatologii Praktycznej
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy