Dołącz do czytelników
Brak wyników

To wiedzieć powinniśmy

16 kwietnia 2018

NR 34 (Wrzesień 2016)

W labiryncie szczoteczek i nie tylko
Co powinien wiedzieć lekarz stomatolog?

267

W zachowaniu prawidłowej higieny w obrębie jamy ustnej istotną rolę odgrywa szereg różnych metod i praktyk. Wymagają one użycia różnorodnych przyrządów oraz produktów. Konsumpcyjne fundamenty współczesnej rzeczywistości sprawiają, że poruszanie się pomiędzy nimi nie jest łatwe. Wszystkie bowiem są zaprojektowaneprzez ekspertów, przetestowane, innowacyjne i wykorzystują najnowsze technologie. Okiełznanie ich sprawia kłopot profesjonalistom, a co dopiero pacjentowi.

Kierowanie się agresywną reklamą lub ceną nie jest właściwym rozwiązaniem, szczególnie długoterminowo. Tylko więc indywidualnie określone przez stomatologa ryzyko próchnicy i chorób przyzębia, wraz z aktualnymi potrzebami pacjenta, pozwala wspólnie z nim dobrać zestaw środków i przyborów do kompleksowej higieny jamy ustnej zapewniający najskuteczniejszą profilaktykę.

Płytka bakteryjna (biofilm) w roli wroga numer 1

Akumulacja i metabolizm bakterii uważane są za zasadniczą przyczynę patologii zarówno tkanek twardych zęba, jak i jego tkanek podtrzymujących – przyzębia. Drobnoustroje gromadzą się w postaci płytki bakteryjnej (zwanej dzisiaj powszechniej biofilmem) na strukturach zębów, ale także pod dziąsłem brzeżnym, w szczelinie dziąsłowej, na języku, migdałkach i błonie śluzowej całej jamy ustnej.

Pierwsza warstwa biofilmu to makromolekuły ślinowych glikoprotein, noszących nazwę błonki nabytej (inaczej pelikula). Zmienia ona właściwości powierzchni zębów, modyfikuje je i sprzyja adhezji pierwszych bakterii. Zaraz po zasiedleniu pelikuli bakterie zmieniają swoje zachowanie. Zaczynają szybko się powiększać i namnażać. Ich kumulacji sprzyja współprodukowanie substancji zewnątrzkomórkowej. Z czasem pojawia się szereg interakcji pozytywnych, jak wymiana pożywienia, ale także negatywnych, kiedy bakteriocyny jednego gatunku hamują namnażanie współzawodniczących innych gatunków. Ogół tych zjawisk prowadzi jednak do utworzenia bardzo stabilnej ekologii, która sprzyja rozwojowi całej płytki bakteryjnej (biofilmowi).

Najbardziej zewnętrzna warstwa biofilmu jest najmniej stabilna i przykrywa warstwy stałe leżące poniżej. O zagęszczeniu bakterii decyduje dostępność składników odżywczych, a konsekwencją nadpopulacji jest postępujące hamowanie namnażania się bakterii. Zwolnieniu metabolizmu towarzyszy namnażanie polisacharydów i pojawiające się modyfikacje ściany bakteryjnej. Obecność polimerów zewnątrzkomórkowych i zwolnienie metabolizmu tłumaczy często nieskuteczność działania preparatów antyseptycznych i antybiotyków w niektórych warunkach, także kiedy jego struktura nie jest naruszona działaniem szczoteczek, kiret lub urządzeń mechanicznych (np. skalerów). Skuteczne stężenie antybakteryjne związku w badaniach in vitro (kiedy kolonia bakteryjna ma charakter planktoniczny) często nie bywa skuteczne in vivo (kiedy ma się do czynienia z uporządkowanym biofilmem). 

Zasady walki z biofilmem

Współczesna skuteczna walka z biofilmem to konsekwencja poznania jego natury. Strategia tej walki nie różni się od tej, która była stosowana przez największych w historii strategów wojennych, np. Cezara czy Napoleona. To ona gwarantowała im zwycięstwo w wielu bitwach. Na początek ważne jest wprowadzenie chaosu w uporządkowane szranki nieprzyjaciela, to ułatwia jego skuteczną eliminację i kontrolę nad nim. Stąd ważne współdziałanie mechanicznego usuwania złogów z powierzchni, połączone z chemiczną kontrolą (hamowaniem) powstawania i rozwijania się uporządkowanego biofilmu. 

Odrobina historii

Już starożytni dbali o higienę jamy ustnej.

W Egipcie w grobie sprzed 3000 lat p.n.e. odnaleziono wystrzępioną na jednym końcu drewnianą gałązkę (odpowiednik współczesnej szczoteczki do zębów). Pod koniec VI w. n.e. Mahomet zachwalał stosowanie gałązek drzewa zwanego Salvadora persica do oczyszczania zębów (drzewo to zawiera w swoim składzie dużo dwuwęglanu sodu oraz kwasu taninowego i innych substancji ściągających korzystnych dla dziąseł). Natomiast w latach 860–930 n.e. Rhazes, lekarz i alchemista, a zarazem filozof perski praktykujący w Bagdadzie, polecał dla utrzymania prawidłowej higieny jamy ustnej używanie gałązek wystrzępionych na jednym końcu, wraz z mieszanką składającą się ze spopielonego rogu jelenia, soli (co dawało własności abrazyjne), soczewicy (dającej cechy przeciwzapalne), mirry (odświeżającej oddech) i miodu, który nawilżał i łagodził podrażnienia. 

W okresie lat 980–1037 Avicenna, perski lekarz i filozof, ogłosił, że płytka nazębna może być usuwana mieszanką na bazie soli, sproszkowanych muszli ślimaków, ostryg, gipsu, bursztynu, które miały cechy abrazyjne, oraz ściągającego grynszpanu, amoniaku i miodu. Odradzał jednak stosowanie mieszanki zbyt gęstej, by nie uszkodzić powierzchni zębów.

W 1458 r. Giovanni Arcoli, włoski profesor Akademii Medycznej w Bolonii, zaproponował oczyszczanie zębów mieszanką miodu i prażonego cukru z solą.

Dzisiaj natomiast opanowaniem rozwoju płytki nazębnej i bakterii zajmują się w sposób mechaniczny szczoteczki (wszelakiego rodzaju), wykałaczki, nici dentystyczne, skrobaczki do języka. Natomiast chemiczne ograniczenie jej rozwoju zapewniają związki wchodzące w skład past i płukanek.

Szczoteczki do zębów czy całej jamy ustnej?

Skuteczność szczotkowania zębów uzależniona jest m.in. od modelu używanej szczoteczki. Trudno jest jednak uzasadniać kliniczną, wyższą skuteczność jednego modelu manualnej szczoteczki do zębów nad drugą. O wyborze szczoteczki powinny decydować: wiek pacjenta (obecność uzębienia mlecznego, mieszanego lub wyłącznie zębów stałych), jego nawyki i motywacja oraz indywidualne potrzeby: ułożenie zębów, ich liczba, stan tkanek twardych zębów (częstsza obecność próchnicy na powierzchniach żujących czy stycznych), stan dziąseł (stan zapalny, obecność recesji). Dodatkowo trendy ostatniego czasu
wyznaczają nowe standardy w zakresie szczotkowania jamy ustnej, których celem jest zapewnienie higieny nie tylko
zębów, ale i całej jamy ustnej. Opracowaniem nowych produktów zajmują się interdyscyplinarne zespoły, wykorzystując najnowsze technologie.

Włókna szczoteczek do zębów wykonane są z nylonu o różnym stopniu twardości. Aktualnie zalecane to średnie, miękkie, ultramiękkie i pooperacyjne. Końce włókien są gładko wypolerowane, by nie uszkadzać tkanek zębów i dziąsła. Poza włóknami do szczotkowania umieszcza się w niektórych szczoteczkach gumowe polerujące wypustki.

Utrata gładkości włókien stwarza ryzyko uszkodzenia powierzchni zębów oraz zranienia dziąseł. Zużyta szczoteczka do zębów eliminuje o 30% mniej płytki nazębnej niż nowa. Redukuje tylko w 8% stan zapalny dziąseł, podczas kiedy nowa zmniejsza go o 14%. Zaleca się więc przeciętnie wymianę szczoteczki co kwartał (cztery szczoteczki na rok). Niestety, obserwacje wskazują, że rzadko który pacjent pamięta o tym i przestrzega tej reguły. Trudniej jest zauważyć, że szczoteczka się zużyła w porównaniu np. z pastą do zębów (tutaj pusta tubka jest pustą!). Niektórzy producenci umieszczają więc pośród innych tzw. włókna wskaźnikowe (indykatorowe), których zmiana koloru (np. z błękitnego na biały) sygnalizuje konieczność wymiany szczoteczki na nową. Rozwiązaniem może być także pakowanie przez producentów po kilka szczoteczek razem. Wtedy posiadanie nowych w domu (kupionych awansem) sprawia, że wymiana szczoteczki na nową staje się dużo prostszą czynnością. 

Szczoteczki do zębów używane przez osoby ze stałymi aparatami ortodontycznymi zużywają się dużo szybciej i ich wymiana często konieczna jest już po 4–8 tygodniach używania. 

Coraz więcej szczoteczek ma na przeciwległej od włókien stronie powierzchnię czyszczącą język i błonę śluzową policzków (na których także odkłada się bakteryjny biofilm). Dzięki niej usuwane są z jamy ustnej bakterie odpowiadające m.in. za nieprzyjemny zapach z ust.

Różnorodne ułożenie włókien, zebranych w pęczki, zapewnia szczoteczkom prawidłowe oczyszczanie wyznaczonych powierzchni. Szczoteczki ze zwężonym zakończeniem główki (minimalizującym odruch wymiotny) i dłuższymi końcowymi pęczkami pozwalają dotrzeć do dystalnych powierzchni ostatnich zębów. Natomiast tej samej długości wszystkie pęczki średniomiękkich włókien szczoteczki zapewniają prawidłowe oczyszczenie powierzchni żujących w przypadku pacjenta, u którego stanowią one miejsce przeważającej liczby ubytków próchniczych. Jeśli przewagę stanowią ubytki na powierzchniach stycznych, wskazana jest szczoteczka ze stożkowo zakończonymi pęczkami włókien lub z włóknami ułożonymi skośnie. Utrzymujące się stany zapalne dziąseł wymagają w szczoteczce zewnętrznych włókien dłuższych, bardziej miękkich niż środkowe, krótsze, które są przeznaczone od oczyszczania twardych tkanek zębów. Także ułożenie ukośne pęczków redukuje ilość płytki z przestrzeni międzyzębowych i wzdłuż linii dziąseł.

Rozmiar główek szczoteczek do zębów dla dzieci jest adekwatnie mniejszy niż dla dorosłych i uwzględnia wiek dziecka, tym samym obecność zębów mlecznych, uzębienia mieszanego lub już wyłącznie zębów stałych. 

Uchwyty współczesnych szczoteczek są ergonomiczne, stosunkowo grube, wymodelowane, chropowate, by miały właściwości antypoślizgowe. Połączenie główki szczoteczki z rękojeścią jest zazwyczaj elastyczne, by umożliwić jak najbardziej korzystne ułożenie części pracującej w stosunku do krzywizny łuku zębowego. 

Elektryczne szc

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Forum Stomatologii Praktycznej
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy