Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekspert testuje

16 kwietnia 2018

NR 34 (Wrzesień 2016)

System Gentlefile
bezprzewodowy mikrosilnik, elastyczne i stalowe pilniki oraz endoaktywator w jednym urządzeniu

0 106

Na rynku pojawiają się wciąż nowe systemy instrumentów endodontycznych. Jest ich już tak wiele, że jedynie skrajności mogą skłonić lekarzy do ich przetestowania. Tym razem przedstawiciel producenta zapewniał, że tych instrumentów nie da się złamać. Potraktowałem to jak wyzwanie.  

Projekt instrumentów został stworzony w Izraelu, zatem jest to kolejna seria – oprócz SAF –  wykorzystująca niestandardową metodę opracowania systemu kanałowego stworzona w tym kraju.

Tradycyjnie praca pilnikami sprawiała, że kształt opracowanego kanału determinował kształt/rozmiar zastosowanego instrumentu. Oczywiście pilniki H i np. system M2 pozwalały na znaczną dowolność w tym zakresie. Jednak ryzyko modyfikacji naturalnego przebiegu kanału, a także perforacji stanowiły nierozerwalny element pracy endodonty. Poddane ocenie instrumenty Gentlefile pracują z wykorzystaniem odmiennych założeń. Po pierwsze, nie mają krawędzi tnąco-ścinających, a delikatną powierzchnię ścierną wykonaną ze stopu stali, optycznie imitującą drobny nasyp diamentowy. Opracowanie to delikatne szlifowanie, które prowadzi się z zachowaniem zasad techniki crown-down. Podobnie działa wspomniany SAF, który dzięki swej konstrukcji delikatnie „pełza po ścianach”, nie ścinając, a ścierając powierzchnię. 

Używając narzędzia Gentlefile, mechanizm ten działa sprawnie w kanałach wąskich podczas ich poszerzania do 
rozmiaru instrumentu. W przypadku kanałów szerokich ujawnia się działanie siły odśrodkowej. Instrumenty w systemie Gentlefile pracują przy ok. 6500 obrotów na minutę. Jak na endodoncję, to wartości raczej niespotykane. Konstrukcja narzędzi sprawia, że bardzo elastyczne pilniki ocierają o ściany boczne. Aby ukazać to zjawisko, wystarczy uruchomić mikromotor z osadzonym instrumentem, co potwierdza pierwsza fotografia (zdj. 1). Jeśli wierzchołek instrumentu wprowadzi się do światła kanału, to wszędzie tam, gdzie średnica będzie większa od średnicy instrumentu, właśnie za sprawą bezwładności, instrument nadal będzie opracowywał ściany dociskany siłą odśrodkową. Tak wysokie obroty wykorzystać można również do aktywacji preparatów stosowanych do płukania kanałów, w szczególności podchlorynu (zdj. 1). 

Mikromotor zaskakuje zarówno budową, jak i niewielką masą. Pozornie delikatna konstrukcja zawiera wewnątrz akumulator o zadziwiająco dużej wydajności. Jednorazowe kątnice poddane wielu testom na zębach ekstrahowanych znacznie przekraczają wymogi „jednorazowości” w aspekcie wytrzymałości mechanicznej – żadna nie uległa uszkodzeniu pomimo usilnych starań (zdj. 2). Delikatna konstrukcja i nietypowe liczne modyfikacje zapewniają wielostopniowy system zabezpieczeń przed złamaniem instrumentu. Wszak nie o siłę tu chodzi, a bezpieczne opracowanie. Próba zaklinowania instrumentu ukazała – zgodnie z informacją producenta – mechanizmy zapobiegające uszkodzeniu i złamaniu pilników. Specyficzna budowa sprawia, że podczas zaklinowania następuje lekkie skręcenie instrumentu, co zmniejsza nieznacznie jego średnicę i w efekcie sprzyja uwolnieniu narzędzia. Po drugie mocowanie na wcisk (zamiast przycisku typu „push”) w momencie zaklinowania pilnika w kanale powoduje uwolnienie instrumentu z główki kątnicy. 

Zupełnie niezależnie działa zabezpieczenie elektroniczne, które na bieżąco modyfikuje pracę mikromotoru, zmniejszając jego moc w momencie napotkania przez narzędzie oporu w kanale. 

Zasada pracy instrumentami jest ściśle określona i wymaga pewnej adaptacji. Wspomniane relatywnie wysokie obroty przy uwzględnieniu relacji masy instrumentu i elastyczności konstrukcji sprawia, że po uruchomieniu wprowadzenie instrumentu do światła kanału może nastręczać trudności, co ukazuje pierwsze zdjęcie. Jednak zalecenia producenta są całkowicie jednoznaczne. Mikromotor uruchamia się dopiero po wprowadzeniu instrumentu do światła kana...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Forum Stomatologii Praktycznej
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy