Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekspert testuje

9 grudnia 2020

NR 59 (Listopad 2020)

Boston kompozytowy światłoutwardzalny materiał stomatologiczny

65

Utrzymujący się stan wysokiego zagrożenia spowodowany pandemią stanowi dodatkowe wyzwanie w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa pracy. Szczególne miejsce w tym zakresie stanowią gabinety zabiegowe, a z racji „miejsca” i techniki wykonywania zabiegów, miejscem najwyższego ryzyka stały się gabinety stomatologiczne.

Jak niejednokrotnie wspominano w różnych opracowaniach na łamach tego czasopisma, nie jest to sytuacja całkiem nowa, a jedynie bardziej skomplikowana. Zagrożenie ryzyka transmisji zakażeń jest znane każdemu członkowi zespołu stomatologicznego, a zapobieganie, to obiektywnie oceniając, blisko połowa nakładów pracy w codziennym funkcjonowaniu praktyki stomatologicznej. Zapobieganie transmisji drogą powietrzną i poprzez zanieczyszczone powierzchnie opisywaliśmy i omawialiśmy w naszych e-spotkaniach. Pozostaje jeszcze kilka drobiazgów, a jak wiadomo − cały trud i wiele starań zniweczyć może jeden błąd. Aby jednak nie stać się bohaterem porzekadła „mądry Polak po szkodzie”, starajmy się dokładnie kontrolować stosowane w naszych gabinetach procedury bezpieczeństwa. Wyszukanie takiego „słabego punktu” w procedurach, które spełniały standardy stanowi czasem trudne wyzwanie. Motywacją stać się może jakaś wręcz przypadkowa informacja, która wskaże istnienie alternatywnych rozwiązań. Oprócz unoszącego się aerozolu i zanieczyszczeń, które znajdować się będą na powierzchniach płaskich i gładkich, w naszych gabinetach nadal znajduje się sporo „zakamarków”. Tym razem pragnę zwrócić uwagę na materiały złożone, najpowszechniej stosowane do wykonywania wypełnień. 

POLECAMY

Zdj. 1. Blistry materiału Next. Odmienne kolory nadruku oznaczają bardzo czytelnie wielkość porcji kompozytu
Zdj. 3. Dostępne opakowania zwierać będą po 30 blistrów, każdy po 0,2 g kompozytu
Zdj. 2. Blistry materiału Boston. Zachowano niebieskie oznaczenie kolorystyczne przeniesione ze strzykawek

Tradycyjna forma to: strzykawka z tłokiem. Zależnie od lepkości: tłok jest gładki – wciskany lub wyposażony w gwint, czyli powierzchnie bardzo trudną do oczyszczenia. Podobnie jest z konstrukcją samej strzykawki, zapinki itd. − istotnie komplikować może zadanie odkażania po użyciu. O tak przyziemnej sprawie jak etykiety, które ulegają uszkodzeniu pod wpływem działania środków odkażających lub znikające z ich powierzchni opisy, wspominać chyba jednak należy. Nie jest tu kwestią wyłącznie estetyka, czy identyfikacja koloru, ale możliwość udokumentowania, że stosujemy materiał z aktualnym terminem przydatności. Oczywiście istnieją efektowne i zabezpieczone pod tym względem rozwiązania, jak np. materiał Brillant EverGlow. Tu jednak zewnętrzna osłonka zapewni trwałość oznakowania i opisów, ale kwestia tłoka i innych zakamarków pozostaje. Udokumentowana zdolność przetrwania wirusa SARS-CoV-2 nawet przez kilka dni na plastikowych lub metalowych powierzchniach, skłaniać musi do eliminowania czynników ryzyka. Odpowiedzią będą materiały pakowane w małych porcjach. Od wielu lat dostępne są kompule i odpowiednie aplikatory powszechnie określane jako pistolety. Rozwiązanie sprawne, ale… Właśnie to ALE. Do stosowania kompuli potrzebny jest pistolet, a w zasadzie pistolet na każdego pacjenta. Jakiś czas temu na naszym rynku pojawił się materiał NEXT. Oryginalna forma konfekcjonowania w jednorazowe małe blistry spotkała się z przychylnym przyjęciem. Oczywiście nie tylko opakowanie odpowiada za sukces, ale i jakość materiału.

Dostępność dwóch wielkości porcji, czyli 0,07 lub 0,2 grama, pozwala na praktyczne dostosowanie wielkości opakowania do aktualnej sytuacji klinicznej. Proste, łatwe i bezpieczne. Do stosowania tego materiału nie potrzebne są żadne doda...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Forum Stomatologii Praktycznej
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy